fotografia ślubna

Ślub, dzieci i fotografia ślubna

Wesele to impreza trwająca do białego rana. Leją się na nim strumienie alkoholu, rozbrzmiewają często rubaszne przyśpiewki. Czy jest to miejsce dla małych dzieci? Zdecydowanie nie. Jednak w większości zapraszamy osoby wraz z pociechami, nie chcemy im robić przykrości jak i kłopotu.

Fotografia ślubna musi być z dziećmi

fotografia ślubnaNie jest to jednak zbyt dobre rozwiązanie. Zazwyczaj dzieci płaczą, przewracają się i co chwilę biegną do mamy i taty. Wówczas goście nie mają ani chwili spokoju, są zmęczeni ciągłą opieką. Oczywiście nie wszyscy, lecz w większości tak wyglądają wesela z dziećmi. Czy zatem powinniśmy zapraszać małe dzieci na wesele? Dzieci do dziesiątego roku życia? Starsze potrafią się już sobą zająć jak i wytrzymać do późnych godzin nocnych. Mogą spędzać czas z innymi swoimi rówieśnikami, bawić się i tańczyć. Mały szkrab w wieku trzech lat, raczej nie zajmie się sobą. Dziecko dodatkowo uwielbia być w centrum zainteresowania wiec fotograf, będzie co kilka minut proszony o zdjęcie. Oczywiście fotografia ślubna nie będzie mogła się odbyć bez pociech. Jeśli na sali znajduje się jedna bądź dwie, nie ma problemu. Co jednak gdy wśród gości znajduje się mały klub piłkarski szkrabów? I każde będzie chciało być na zdjęciu? Szczęście, że sesja ślubna odbywa się poza weselem.

Jeżeli miejscem naszego wesela jest Toruń a dom mamy 50 km dalej, przy najbliższym histerycznym płaczu naszego dziecka będziemy musieli wracać do domu. Ja jestem zwolenniczką wesel bez dzieci. Załatwienia im babci, opiekunki. cioci na jedną noc, z pewnością nie będzie aż taki problemem. Rodzice natomiast będą mogli się pobawić i zrelaksować.

Więcej na temat fotografi ślubnej można znaleźć na: vfstudio.eu

O Autorze: Wiktoria Pluta