Kiedyś myślałam, że zawsze będę młoda i pełna sił. Że będę miała siłę biegać, tańczyć i pracować w ogrodzie cały czas. Nie dopuszczałam do siebie w ogóle informacji, że kiedyś mogę być stara. Jednak zaczęłam do tego wszystkiego podchodzić trochę inaczej, gdy któregoś dnia spojrzałam w lustro i zobaczyłam pierwsze zmarszczki, których się jeszcze nie spodziewałam.

Z pomocą na bruzdy przyszedł mi botoks

wypełnianie bruzd KatowiceNie mogłam pogodzić się z faktem, że coś zaczyna się zmieniać w mojej twarzy. Nie chciałam tych zmian, nie byłam jeszcze na to gotowa, żeby mieć takie zmarszczki. Wtedy po raz pierwszy postanowiłam zrobić  ingerencję w moją twarz. Zaczęłam szukać różnych rozwiązań i wtedy znalazłam wypełnianie bruzd Katowice które wydało mi się wtedy jedynym rozwiązaniem. Zawsze używałam różnych kremów nawilżających i przeciwzmarszczkowych, jednak najwidoczniej wcale nie działały tak dobrze, skoro bruzdy jednak mi się pojawiły. Moja skóra potrzebowała jakiegoś mocniejszego kopniaka pobudzającego ją do pracy. Zdecydowałam się na botoks w moich zmarszczkach nosowo wargowych, ponieważ chciałam od razu pozbyć się problemu i zadziałać jak najmocniej. Uważam, że jeżeli coś powoduje, że odczuwamy dyskomfort, to powinniśmy zrobić wszystko, żeby tego dyskomfortu się pozbyć i to w najlepszy sposób. Nie chciałam żadnych tymczasowych zabiegów ujędrniających, bo za jakiś czas znów byłoby tak samo, jak wcześniej, a botoks przynajmniej sprawił, że zmarszczki zniknęły i po bruzdach nie ma już najmniejszego śladu.

Muszę być gotowa na to, że za jakiś czas trzeba będzie poprawić zabieg. Jednak to około rok lub dwa lata, więc nie jest to dla mnie problem. Cieszę się, że tak długo mogę się dobrze czuć, bez konieczności nakładania żadnych poprawek. Czuję się świetnie.

 

O autorze: Radosła Owczyński